Tematyka dzisiejszego posta będzie nieco odmienna niż zazwyczaj. Doskonale wiem jakim problemem są rozdwojone końcówki, szczególnie przy długich włosach jak u mnie.
Dziewczyny znalazłam lekarstwo!!! To kapsułki MATRIX Biolage advanced (edycja czerwona).
Mama ostatnio była u fryzjera, jak co jakis czas ,,odświeżyć" swoją fryzurę, zafarbować odrosty itd. Obok niej na fotelu siedziała dziewczyna, która miała robiony zabieg "sauny na włosach". Zabieg ten polega na nałożeniu magicznego serum z tej oto kapsułki
na włosy oraz włożenie ich pod wysoka temperaturę. Julka wybrała się specjalnie do fryzjera na ten zabieg i wiecie co? To serio działa! Włosy po takiej kuracji są lżejsze i zdrowsze, mają mniej rozdwojonych końcówek. Jedynym minusem jest cena tegoż "magicznego uzdrowienia", ponieważ fryzjer życzy sobie 40 zł. Poszperałyśmy więc z mama w necie i znalazłyśmy te same kapsułki, tylko 4 razy tańsze.. Jedna kuracja w domu kosztuje mnie 12,30 zł ogólnie z myciem głowy, kapsułką, prądem dla suszarki i wliczona przesyłka, a to jest ogromna różnica w porównaniu z 40..
W opakowaniu jest 10 sztuk, także są to ogromne oszczędności, które dają fantastyczny efekt. A jak zrobić sobie własną saunę na włosy w domu? Bardzo prosto! Wystarczy na mokre włosy z serum założyć taki czepek pod prysznic, albo zwykłą reklamówkę, owinąć to wszystko ręcznikiem i zagrzać sobie głowę suszarką. Sauna wersja tania gotowa.
Zapach korzenny należy do jednego z moich ulubionych, a kondycja moich włosów poprawiła się już po pierwszej domowej saunie. Jeżeli któraś z was lubi jak jej włosy pięknie pachną to polecam całą serie tych kosmetyków (od lewej: maska, kapsułki, szampon, odżywka na co dzień)! Nie mogę się doczekać kolejnego zabiegu.
xoxo Domi



